Sześć refleksji na temat mijającego roku

Avatar

O prawie własności intelektualnej: Wykorzystywane jest ono w Polsce coraz bardziej instrumentalnie. Niestety nasz system prawny jest na to szczególnie wrażliwy. Najwięksi winni to:

  1. brak możliwości dochodzenia zwrotu rzeczywiście poniesionych kosztów w przypadku wygrania postępowania sądowego lub administracyjnego,
  2. brak możliwości łączenia spraw o naruszenie i o unieważnienie w jednym postępowaniu,
  3. paraliż sądów wyższych instancji.

Rising star w tym rankingu: art. 131’ ust. 2 pwp – wymóg zawieszenia postępowań sprzeciwowych opartych na zgłoszeniach, do czasu rejestracji przeciwstawionego znaku. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że do 2020 roku ten przepis zacznie paraliżować system ochrony znaków towarowych w Polsce. Jeszcze przeczytamy o nim w prasie niefachowej.

O tajnej broni w procesie: zarzuty związane z upływem czasu to nasz hit 2018 roku. Nie chodzi tu tylko o przedawnienie, ale o wszystkie obrony opisane przez Iwonę w Monitorze Prawniczym (http://czasopisma.beck.pl/monitor-prawniczy/artykul/uplyw-czasu-askutecznosc-roszczen-ztytulu-naruszenia-praw-iinteresow-zwiazanych-zoznaczeniami-odrozniajacymi/) i na naszym blogu (https://jvwf.pl/uplyw-czasu-roszczenia-z-naruszenia-znaku-towarowego/).

O innowacjach w polskim venture kapitalizmie: Coraz wyraźniej widoczne są innowacje napędzane nie pieniędzmi publicznymi, ale bezpośrednimi inwestycjami osób fizycznych lub prywatnych funduszy VC. Ich jakość jest ponadprzeciętna!

O metodyce pracy rzecznika patentowegoRośnie wartość danych i narzędzi do ich przetwarzania. Praca badawcza, research prawny oraz research techniczny mają coraz większe znaczenie. Dostępne dziś narzędzia bardzo usprawniają te procesy. Problemem jest ich rozliczanie – aż nazbyt często pojawia się w związku z nimi zarzut „uczenia się za pieniądze Klienta”. Niestety dzisiaj nie jest „uczenie się”, ale istota wielu czynności prawnika i rzecznika patentowego.

O kancelariiW zespole siła. Tylko nieznaczne powiększenie zespołu o młodszych pracowników pozwoliło nam istotnie rozszerzyć nasze kompetencje merytoryczne (i wszerz, i w głąb). Dzisiaj nie wyobrażam sobie działania w mniejszym zespole – nawet w tak wąskiej dziedzinie prawa jak nasza.

O języku polskim: prosty język zaczyna święcić triumfy. Jest już wyraźnie widoczny w pismach tych największych, międzynarodowych kancelarii. Coraz więcej widać go też w korespondencji firm butikowych. Pokaż mi język swoich pism, a powiem Ci kim jesteś (i jaka jest Twoja godzinowa stawka).

Miłego Nowego Roku!